[Zwrotka 1]
Elo Mam chłodną głowę, choć w środku płonie lawa,
Nie wchodzę w puste gadki, nie potrzebna mi zabawa.
Słowa ważę jak złoto, nie marnuję ich na wiatr,
Każdy wers to decyzja, każdy wers to mój świat.
Nie muszę krzyczeć – wystarczy spojrzeć w oczy,
Tam zobaczysz spokój... który lepiej niech nie skoczy.
Gdy trzeba działać – nie pytam, po prostu robię,
Nie tłumaczę się nikomu, bo mam ciszę za broń w dłoni.
[Refren]
Nie mów mi, co mam czuć – ja to czuję po swojemu,
Nie udaję nic dla fejmu, nie gram pod systemu schemat.
Jestem cichy jak cień, ale w cieniu też bywa ogień,
Gdy przekroczysz linię – już nie będzie spokojnie.
Bezkompromisowy, nie gram w półśrodki,
Nie szukam zaczepki, ale nie zniosę głupoty.
[Zwrotka 2]
Nie tracę tchu na to, co nie ma znaczenia,
Nie gadam dla gadki, nie lubię udawania.
Lepiej słuchać, niż mówić – tak się uczysz terenu,
A ja znam go jak swoje myśli, bez jednego fałszu.
Nie próbuj mnie testować – nie chcę, ale mogę,
I kiedy puszczą hamulce, robi się gorąco jak w ogniu.
Lubię mieć dystans, lubię być z boku,
Ale jeśli wchodzę w centrum – to tylko po konkret, nie dla tłoku.
[Refren]
Nie mów mi, co mam czuć – ja to czuję po swojemu,
Nie udaję nic dla fejmu, nie gram pod systemu schemat.
Jestem cichy jak cień, ale w cieniu też bywa ogień,
Gdy przekroczysz linię – już nie będzie spokojnie.
Bezkompromisowy, nie gram w półśrodki,
Nie szukam zaczepki, ale nie zniosę głupoty.
[Outro]
Spokój to siła, nie słabość jak mówią,
Nie każdy ogień musi krzyczeć, żeby spalić wrogów.
Z dala od hałasu, z dala od pustych słów,
Ale blisko prawdy – zawsze, nawet jeśli boli znów.