Intro
To Maciek K.L.N i Rysiu jego stary
Jeden dziewięć dziewięć dziewięć
Te V Pe
Auuu dziki!! róbcie w życiu uniki
Unikajcie paniki, bo wpadniecie we wnyki i popali wam styki
To nas dwóch i dwie różne historie z łazienką
Życie, życie jest nowelą – jak mawiał klasyk...
---
[Zwrotka 1 – Rysiu]
Elo ludzie, mówię wam: róbcie w życiu uniki
By uniknąć paniki
Gdy staniesz w łazience
na mokre płytki
Musisz być zwinny i szybki
– jak Bruce Lee
Spokój ducha, skok w bok
Przyczajony Tygrys, ukryty Smok
Albo kot jak Jean-Claude
Nie bądź kłoda jak Doda
Albo lebioda jak twój stary
Hokus pokus, czary mary
Rysiek z klanu – to ja, twój stary
Co pośliznął się na mokrych płytkach
Scena jak z Matrixa zamówionym z Wisha
Rysiek to nie Neo – za bardzo go wygięło, nie ogarnął ruchów,
Się wyjebał i rozjebał sobie łeb,
Leje się krew, Rysiek z klanu is dead
Dramat w narodzie...
O rzesz kurwa mać...
Jak to się mogło stać?!
A co się stao? Co się... Co się stao?
To Rzecz straszna
Ale Nie będziemy się użalać
Jebać!
Otwieramy browara!
[Przejście]
Słuchaj, teraz leci druga zwrotka
O Maćku, co zamknął się od środka...
---
[Zwrotka 2 – Maciek]
Jak byłem młody,
to zamknąłem się w łazience
I nalałem se do wanny wody
Otworzyłem se browara
A się naebałem i przyciąłem komara
W ręce trzymałem puszkę
I zaznaczam – pustą puszkę
Bo browara wyjebałem duszkiem
Wan na pojebała mi się z łóżkiem
---
[Zwrotka 3]
Nagle ktoś zajebał kopa w drzwi
Nie wiem, czy mi się to śni
Potem drugi i trzeci
Puszka mi wypada z ręki
Zza drzwi słyszę,
że łazienka jest zamknięta
Bożenka jak jebnięta...
krzyczy że się zaraz zesra!
Ktoś szuka śrubokręta...
Mama w panice drze japę!
Kurwa...
Maciek! Maćku! Maciuś!
Synek, kurwa, nic ci nie jest?!
Nagle wpierdalają się do środka
Ja najebany jak stokrotka
Nagle budzę się
Puszka po browarze
po podłodze turla się
Matka pyta: Synek, co ci jest?
Ja najebany zaczynam jąkać się...
Co się, co się,
co się stao?!
Co się, co się,
co się stao?!
---
[Outro]
To historia Maćka Magika, co po browarze znika
I Ryśka, co się ślizga –
Co gra w kiepskich filmach...
posłuchajcie dżingla...
Życie jest nowelą... elo elo elo!
Życie pisze różne scenariusze
W realu nie w serialu
Raz się wyjebiesz
raz się najebiesz
Ale się wyeebałem...
Ale się naaeebałem...
Bo Życie bywa przewrotne
Tu postawimy kropkę...