Kiedyś byłam...
Zakochana byłam w życiu
Zakochana byłam w śmiechu
Zakochana byłam w świecie.
Dzis niestey jak wiecie
Nie ma nic .
Tyle razy upadałam
Tyle razy o pomoc wolłałam
Nikt nie widział mych łez.
Silną chciałam być
Szczerą chciałam być
Dziś nie jestem tym
Kim chciałam być.
Upadałam wiele razy
Wstając znów silniejsza
Lecz dziś moje serce pęka.
Wierzyłam w miłość którą chciałam dać.
A ona odleciała jak wolny ptak .
Znów siedząc sama w ciemnym pokoju .
Szukam ukojenia i spokoju .
Odchodząc od ludzi
Odchodząc od świata
Chce zostać sama .
Nie chce kochać, nie chce nic .
Bo miłość to tylko mit .
Powoli przeglądam stronice mego życia
Stałam się nie do życia.
I chodź usmiech na mej twarzy ciagle lśni.
To w sercu nienawiść i złość się tli.
Nie będę już miła
Nie będę już życzliwa
Nie będę już tym kim byłam.
Tamta ja już odeszła z tąd.
Spalając za sobą każdy most .
Po którym można było przejść
Dziś nie ma już mnie .
Wiec gdy przyjdzie pożegnania czas .
Nie będziecie wiedzieć kim byłam ja.
Odchodząc w zapomnienie z tąd.
Wpłynę na nowy ląd.
Nie płaczcie po mnie nie wylewajcie łez.
Mi tam już dobrze jest .
Bez bólu, pretensji i skarg .
Moje prochy rozwieje wiatr .