[Zwrotka 1]
Wchodzę na mapę – pustynia, syf i kurz,
A Baron już stoi, jakby miał GPS od wróżb.
Ja biegam godzinę, on pięć sekund max,
Metin mu rośnie pod nogą – JA PIERDOLĘ, JAK?!
[Pre-Chorus]
Ja z potkami, z planem, z kalkulatorem szans,
On z kebsem w ręku – i metin SAM.
[Refren]
Bo Baron to farciarska kurwa, RNG ma w dupie kod,
Metin mu spada z nieba jak jebany deszczowy slot.
Ja mam chuj, on ma drop,
Ja mam nerwy, on ma loot,
Baron – szczęściarz pierdolony,
Co chwilę METIN KURWA ZNOWU TU.
[Zwrotka 2]
Ja czyszczę resp, zmieniam CH, resetuję mózg,
A Baron wchodzi: „o, patrz, kamień, luz”.
Ja pytam „OD KIEDY?”, on mówi „nie wiem, lol”,
Serwer go kocha bardziej niż własny kod.
[Pre-Chorus 2]
GM by go mógł zbadać,
Anty-cheat zaprosić na kawę,
Bo taki fart to nie statystyka,
To pakt z diabłem na jawie.
[Refren]
Bo Baron to farciarska kurwa, RNG ma w dupie kod,
Metin mu spada z nieba jak jebany deszczowy slot.
Ja mam chuj, on ma drop,
Ja mam grind, on ma loot,
Baron – szczęściarz pierdolony,
Co chwilę METIN KURWA ZNOWU TU.
[Bridge (wolniej, dramatycznie)]
Ja pytam Boga,
GM-a i support,
Dlaczego Baron,
A nie ja – kurwa – DROP?!
Odpowiedź z nieba:
„Bo Baron ma farta,
A ty masz charakter.”
[Refren – OSTATNI (krzyk!)]
TAK, BARON TO FARCIARSKA KURWA,
METIN GO SAM SOBIE ZNAJDUJE,
JA MAM PUSTO, ON MA FULL,
JA MAM WPIERDOL, ON MA LOOT!
[Outro]
Więc pijemy za Barona,
Choć go nienawidzimy,
Bo bez takich skurwysynów
Ten serwer byłby nudny jak patch bez dropu.