Stoi w kuźni, jebany, z tym uśmiechem z plastiku,
Już wie, że za moment mnie zgasi jednym kliknięciu.
Przynoszę mu item, miesiąc grindu i łez,
On kiwa głową spokojnie: „szansa dobra”, wiesz.
Klikam jak idiota, bo Metin tak uczy,
A ten skurwysyn patrzy, jak mi psychika się kruszy.
Nie drgnie mu powieka, nie zmieni się ton,
Przedmiot znika z ekranu — i chuj, po nim, zgon.
[Refren]
KOWAL TO KURWA, NIE MISTRZ, NIE FACH,
LEGALNY GRABARZ, CO PALI ITEMY NA STRACH.
NISZCZY, NIE PYTA, NIE CZEKA NA ZNAK,
UŚMIECHA SIĘ SPOKOJNIE, GDY TOBIE PĘKA ŁEB NA DWA.
[Zwrotka 2]
Obok typ ma +9, konfetti i spam,
Kowal mu gratuluje, mnie ma totalnie w plan.
Ja mam pusty ekwipunek i nerwy na dnie,
A ten NPC stoi, jakby to nie dotyczyło mnie.
Twoje procenty to bajka, twoje słowa to kit,
Szansa taka sama jak drop FMS w zły dzień.
Ja wracam do ciebie jak ćpun do igły,
Bo Metin to przemoc — a ty jesteś jej syn.
[Refren]
KOWAL TO KURWA, SYMBOL TEJ GRY,
WIĘCEJ ZNISZCZEŃ NIŻ BOSSY I LAGI CO DNIE.
NIE ZABIJA MIECZEM, NIE LEJE KRWI,
JEDNYM KLIKNIĘCIEM ROBI Z GRACZY ZŁOM I PYŁ.
[Zwrotka 3]
Wracam następny dzień, nowy item w łapach,
Ten sam uśmiech na twarzy — już wiem, co mnie czeka.
Nie pytasz „czy chcesz”, nie pytasz „czy boli”,
Klikasz bez emocji, jakbyś miał to w protokole.
Nie jesteś losowy, jesteś kodem i planem,
Maszyną do niszczenia, zaprogramowanym katem.
Gdybyś był graczem, dawno byłby ban,
Ale jesteś NPC — więc możesz nas jebać bez kar.
[Bridge (wolniej)]
Nie boss mnie złamał,
Nie wojna, nie PvP,
Tylko kowal
I jebany przycisk „ulepsz”.
[Zwrotka 4]
Masz więcej ofiar niż całe imperium razem,
Więcej spalonych marzeń niż eventy z lagiem.
Każdy cię zna, każdy cię przeklina,
A i tak do ciebie wraca — bo taka ta gra.
Nie jesteś dodatkiem, jesteś jej fundamentem,
Bez ciebie Metin nie byłby piekłem.
Nie smok, nie generał, nie wojna, nie loot,
Tylko ty, kurwa, i ten uśmiech, gdy wszystko idzie w rów.
[Refren (OSTATNI)]
PIERDOL SIĘ, KOWALU, Z TWOIM SPOKOJEM,
Z TWOIM „SPRÓBUJ JESZCZE RAZ”, TY JEBANY ZŁODZIEJU.
SPALASZ ITEMY, SPALASZ CZAS,
A STOISZ TAM DUMNY — NAJWIĘKSZY SKURWYSYN Z NPC-MIAST.
[Outro]
I jutro?
Jutro znowu przyjdę.
Bo Metin mnie niszczy,
a ty jesteś jego twarzą.