Zwrotka 1:
Zostań tu, proszę, nawet jeśli noc nas gryzie,
Moje serce drży jak ogień, kiedy jesteś znów w pobliżu mnie.
Nie chcę znów słyszeć ciszy, ona boli bardziej niż krzyk,
Tyle razy już ktoś wyszedł… nie chcę, żebyś był kolejnym tyk.
Pre-chorus:
Ja wiem, że bywają burze,
Wiem, że czasem zrywa grunt.
Ale kiedy jesteś obok —
Każdy ból ma inny punkt.
Refren:
Nie odchodź, błagam, zostań tu,
Bez ciebie świat nie smakuje już.
To my przeciwko wszystkim snom,
Przeciw burzom i słońcom — wciąż razem z tą samą mocą.
Nie odchodź, bo gdy tracę cię,
Świat nagle staje się ciemniejszy niż chce.
Musimy wspierać się, kochać się —
Mimo nocy, mimo łez… zostań, proszę, jeszcze.
Zwrotka 2:
Nie jestem idealna, wiem — czasem robię krok za daleko,
Ale serce mam jak otwartą księgę, tylko dla ciebie jedną.
Nie szukam nowych dróg, nie chcę nikogo poza tobą,
A gdy mówisz, że ci trudno… ja chciałabym być twoją stroną.
Pre-chorus:
Choć czasem wiatr nas łamie,
A niebo spada nam na bark,
To ja wierzę w każde „razem”,
Nawet kiedy świat jest twardy jak lód i piach.
Refren:
Nie odchodź, błagam, zostań tu,
Bez ciebie świat nie smakuje już.
To my przeciwko wszystkim snom,
Przeciw burzom i słońcom — wciąż razem z tą samą mocą.
Nie odchodź, bo gdy tracę cię,
Świat nagle staje się ciemniejszy niż chce.
Musimy wspierać się, kochać się —
Mimo nocy, mimo łez… zostań, proszę, jeszcze.
Bridge:
A jeśli kiedyś zwątpisz w nas,
Chwyć mnie za dłoń, nie odpychaj, nie uciekaj w dal.
Bo ja wciąż wierzę, że mamy czas,
Że wszystko można naprawić — gdy się kocha tak.
Refren (ostatni, bardziej emocjonalny):
Nie odchodź, błagam, zostań tu,
Bo w twoich oczach mam swój własny dom.
Nie chcę budzić się bez ciebie już,
Bo bez twojego ciepła znika cały mój świat i ton.
Nie odchodź, kochaj, trzymaj mnie,
Choćby świat walił się na nasze tchnie.
Musimy wspierać się, kochać się —
Mimo burz i mimo słońc… zostań jeszcze, zostań — chcę.