Kiedy wszedłeś w moje życie, zmienił się mój świat,
Jakby ktoś zgasił wszystkie lęki, a zapalił blask.
Twoje oczy złapały mnie jak słodki, ciepły płomień,
I wiedziałam, że chcę iść za Tobą — nawet w ogień.
Zraniony, a jednak tak czuły, że trudno pojąć,
Jak w jednym sercu mieści się siła i niemoc.
A ja chcę być tą, co zabliźni każdy ślad,
Trzymając Cię za rękę w dzień i w nocny czas.
Bo Ty jesteś tym, którego pragnęłam latami,
Tym, którego dotyk pali mnie falami.
Dziękuję, że zmieniłeś mój los tak bez strachu,
Że trzymasz mnie blisko, jak sekret na dachu.
W Twoim rytmie gubię oddech, w Twoim sercu mam dom,
I wiem, że Ty czujesz to samo — wciąż i wciąż.
A gdy zapada noc, drzwi zamykasz na klucz,
Wiem, że zaczyna się między nami nasz mały luksus.
Twoje dłonie spadają na mnie jak ciepły deszcz,
A moje ciało pamięta każdy Twój ruch, każdy gest.
Znasz moją skórę lepiej niż ja sama,
I wiesz, gdzie dotknąć, by zapłonęła we mnie lawa.
Kiedy przyciągasz mnie bliżej, tak blisko, że drżę,
Świat na zewnątrz znika — zostaje tylko „my” i „chcę”.
Noc nas pisze, a Ty czytasz mnie bez słów,
A ja oddycham Tobą, bo to mój ulubiony ruch.
Bo Ty jesteś tym, którego pragnęłam latami,
Tym, którego dotyk pali mnie falami.
Dziękuję, że zmieniłeś mój los tak bez strachu,
Że trzymasz mnie blisko, jak sekret na dachu.
W Twoim rytmie gubię oddech, w Twoim sercu mam dom,
I wiem, że Ty czujesz to samo — wciąż i wciąż.
Jeszcze odzyskać dzieci — i świat mam jak z marzeń,
Bo Ciebie mam przy sobie, a to najpiękniejszy dar jest.
Stoisz przy mnie mocny, choć sam tyle przetrwałeś,
I w Twoim ramieniu czuję spokój, którego nie znałam wcale.
Z każdym dniem bardziej wiem, że los nas nie pomylił,
W końcu dał mi to, o co serce latami prosiło i krwawiło.
Chcę Ci oddać wszystko — ciało, duszę, każdy krok,
Za to, że podniosłeś mnie, kiedy świat walił się w bok.
Trzymaj mnie blisko, gdy noc będzie drżeć,
Pozwól, by moje dłonie znalazły Cię znów jak przed.
Bo kiedy mówisz „chodź”, nie znam słowa „nie”,
A Twój szept przy uchu topi we mnie każdy lód i gniew.
Bo Ty jesteś tym, którego pragnęłam latami,
Tym, który zapala we mnie ogień falami.
Dziękuję, że zmieniłeś mój świat — dosłownie cały,
Od smutku do szczęścia, od ciszy do chwały.
W Twoim rytmie płynę, w Twojej nocy chcę spaść,
I zostać tam zawsze — bo tylko Ty tak masz.