[Style: Dark Orchestral Hip-Hop]
[Tempo: 80 BPM]
[Mood: Aggressive, Reflective, Dark]
[Intro]
(Szarpane smyczki, narastające napięcie)
Yeah.
Słuchaj tego.
To nie jest kurwa bajka.
[Verse 1]
Patrzę na ten świat, wszystko plastik i szlam
Każdy goni za hajsem, a w środku jest sam
Media kłamią ci w ryj, politycy to ścierwa
A ty łykasz ten kit, aż ci pęknie rezerwa
Ludzie to wilki, kurwa, zagryzą za błędy
Fałszywe uśmiechy, wszędzie jebane przybłędy
Dzisiejsze czasy to syf, betonowa dżungla
Gdzie brat sprzeda brata za chwilę tryumfu, kurwa
[Chorus]
(Melodyjnie, mrocznie, z mocnym basem)
Ale stop.
Zatrzymaj się na chwilę, weź głęboki wdech
Harmonia z samym sobą to nie żaden grzech
Szanuj tych co są blisko, póki jeszcze są
Zanim zimna ziemia przykryje ich dom
Doceń czyjąś obecność, nim zostanie cień
Bo życie to kurwa jeden krótki dzień
[Verse 2]
Mamy telefony, a nie mamy rozmowy
Depresja i lęk wchodzą nam do głowy
Pieprzyć ten wyścig szczurów, to wszystko ułuda
Szukasz szczęścia w lajkach? No to się nie uda
Prawda jest brutalna, boli jak sól w oku
Ale spokój znajdziesz tylko we własnym kroku
Nie bądź chujem dla bliskich, to prosta zasada
Bo karma, uwierz mi, zawsze się skrada
[Bridge]
(Muzyka cichnie, same smyczki i bit)
Tik-tak, zegar bije, czas ucieka nam
Dziś pijesz z nim wódkę, jutro jesteś sam
Zadzwoń do matki, przytul swoją pannę
Zanim los wywinie ci numer nad ranem
[Chorus]
Zatrzymaj się na chwilę, weź głęboki wdech
Harmonia z samym sobą to nie żaden grzech
Szanuj tych co są blisko, póki jeszcze są
Zanim zimna ziemia przykryje ich dom
Doceń czyjąś obecność, nim zostanie cień
Bo życie to kurwa jeden krótki dzień
[Outro]
Jeden krótki dzień...
Szanuj to.
(Wybrzmiewające smyczki, cisza)