ZWROTKA 1
Nie wierzyłem w znaki, w los zapisany w gwiazdach,
W bajki na dobranoc, co kończą się wraz z ranem.
Szukałem sensu między dniem a nocą,
Aż weszłaś ty — i wszystko stało się prostsze.
Twój śmiech jak iskra, co zapala ciszę,
Twój uśmiech burzy to, co było murem.
Jedno spojrzenie — jak cichy czar,
I nagle wiem, że to nie jest przypadek.
PRE-REFREN 1
Nie wiem, czemu wybrałaś właśnie mnie,
Z tylu historii i niepewnych serc.
Ale jeśli widzisz we mnie swój dom,
To obiecuję — nie zgubię nas.
REFREN
Bo gdy przyjdzie burza i runie świat,
Ja będę stał, choćby padał grad.
Gdy dotkniesz dna — podam ci dłoń,
I dam ci wszystko, co mam i kim jestem wciąż.
Będziemy spadać, będziemy wzlecieć znów,
Przez każdą noc i każdy cud.
To nasza baśń — pisana na głos,
Ja i ty, aż skończy się czas.
ZWROTKA 2
Są dni jak zaklęcie rzucone pod wiatr,
Gdzie każde słowo potrafi ranić.
Są noce, kiedy cisza ma głos,
I pytania brzmią głośniej niż strach.
Ale nawet wtedy, gdy gubimy rytm,
Gdy serca biją nie w tym samym tempie,
W twoich oczach widzę światło,
Które mówi mi: „zostań, jeszcze nie koniec”.
PRE-REFREN 2
Nie obiecuję bajek bez skaz,
Ani że zawsze będzie lżej.
Ale obiecuję, że w każdej wersji świata
Zawsze wybiorę ciebie.
REFREN
Bo gdy przyjdzie burza i runie świat,
Ja będę stał, choćby padał grad.
Gdy dotkniesz dna — podam ci dłoń,
I dam ci wszystko, co mam i kim jestem wciąż.
Będziemy spadać, będziemy wzlecieć znów,
Przez każdą noc i każdy cud.
To nasza baśń — pisana na głos,
Ja i ty, aż skończy się czas.
ZWROTKA 3
Wyobrażam nas za tysiąc dni,
Z nowymi bliznami i tym samym śmiechem.
Z mapą wspomnień pełną zakrętów,
Których nie chciałbym zmienić na proste drogi.
Jeśli czas zabierze młodość z rąk,
Niech zostawi nam siebie nawzajem.
Bo prawdziwe legendy nie kończą się happy endem —
One trwają, mimo wszystko.
PRE-REFREN 3 (ciszej)
Gdy zwątpisz w siebie, w nas, w ten sens,
Będę głosem, który cię odnajdzie.
Nie bohater z dawnych ksiąg,
Tylko ktoś, kto kocha naprawdę.
BRIDGE
Jeśli zgubisz drogę — będę znakiem,
Jeśli zgaśnie ogień — będę iskrą.
Nie dam ci nieba bez chmur,
Ale ramiona, w których można przetrwać burzę.
OSTATNI REFREN (mocno)
Bo gdy przyjdzie burza i runie świat,
Ja będę stał, aż ucichnie strach.
Gdy dotkniesz dna — podam ci dłoń,
I dam ci wszystko, co mam i kim jestem wciąż.
To nasza baśń — bez końca stron,
Pisane sercem każde słowo.
Ja i ty — i reszta nie ma znaczenia,
Dopóki biją nam serca dwa.