[Refren – liryczny, delikatny]
Dziewczyno z Żabki, światło w twoich oczach,
jakby miasto szeptało sekrety nocą.
Najpiękniejsza kasjerko, cud codzienności,
twój uśmiech zostaje we mnie jak melodia.
[Zwrotka 1]
Między regałami, w zielonym świetle,
twój cień porusza się lekko jak wiatr.
Każde słowo, każdy gest — poezja niepisana,
każdy uśmiech zostawia ślad w moim dniu.
Nie ma tu pośpiechu, nie ma tłumu,
ty jesteś chwilą, która zatrzymuje czas.
Refren – liryczny]
Dziewczyno z Żabki, światło w twoich oczach,
jakby miasto szeptało sekrety nocą.
Najpiękniejsza kasjerko, cud codzienności,
twój uśmiech zostaje we mnie jak melodia.
[Zwrotka 2]
Twoja obecność pachnie porankiem,
cichym rytmem ulic i światłem neonów.
Nie potrzebuję sceny, ani wielkich słów,
wystarczy spojrzenie, żeby serce zadrżało.
Każda chwila z tobą — jak wiersz w ruchu,
którego nie sposób zapomnieć.
[Refren – liryczny]
Dziewczyno z Żabki, światło w twoich oczach,
jakby miasto szeptało sekrety nocą.
Najpiękniejsza kasjerko, cud codzienności,
twój uśmiech zostaje we mnie jak melodia.
[Zwrotka 3]
Może kiedyś odważę się powiedzieć,
że twój śmiech jest muzyką moich dni.
Że zwykłe chwile nabierają barw,
gdy stoisz przy kasie, jak obraz w ramie.
I nawet gdy odchodzisz za drzwiami,
twój cień zostaje — i trwa w sercu jak tajemnica.
Refren – liryczny]
Dziewczyno z Żabki, światło w twoich oczach,
jakby miasto szeptało sekrety nocą.
Najpiękniejsza kasjerko, cud codzienności,
twój uśmiech zostaje we mnie jak melodia.
[Zwrotka 4]
Każdy dzień zaczyna się w rytmie twoich kroków,
każdy neon pamięta twój uśmiech jak znak.
Nie proszę o nic poza tym, co tu i teraz,
ty jesteś odpowiedzią na wszystkie niewypowiedziane pytania.
Dziewczyno z Żabki, w tym zwyczajnym świecie,
ty jesteś poezją, która sprawia, że wierzę w cuda.
[Refren – liryczny, mocniej]
Dziewczyno z Żabki, światło w twoich oczach,
jakby miasto szeptało sekrety nocą.
Najpiękniejsza kasjerko, cud codzienności,
twój uśmiech zostaje we mnie jak melodia.
[Outro – wyciszenie]
Niech neon pamięta twoją twarz,
niech czas tu zwolni na chwilę.
Bo wśród codziennych spraw i drobnych cudów,
ty jesteś poezją, której szukałem.