---
To nie będzie łatwe – tak, będę znów płakał
Blizny w moim sercu, z nimi muszę trwać
Może odwrócę się, jak dziecko przed drzwiami
A po latach będę wstydzić się tego co rani
Będę płakał, tak – lecz proszę, nie patrz już
Zapomnę cię... tak jak ty mnie
Zapomnij, że kochałem – to był tylko sen
Zapomnij mnie – jak kłamstwo, tak małe
Ta miłość była nadzieją, ale czas już minął
A samotność? Ona zawsze ze mną szła
Zapomnij mnie... jak każdą inną bajkę
Zapomnij mnie...
Było jasne, że pęknie – nikt nie powie wprost
A zostaje cień tam, gdzie była miłość
Biegnę przez te pokoje, dotykam twych rzeczy
A wszystko obce – może łzy tu polecą
Za dumny, by błagać – za słaby, by kłamać
Że nic się nie stało – w nocy szepczę do ścian
Może zrobię, jakby nigdy nic nie było
Ale nocą mówię szeptem do duchów i cieni
---
To nie będzie łatwe – tak, będę znów płakał
Blizny w moim sercu, z nimi muszę trwać
Może odwrócę się, jak dziecko przed drzwiami
A po latach będę wstydzić się tego co rani
Będę płakał ,tak – lecz proszę, nie patrz już
Zapomnę cię... tak jak ty mnie
Zapomnij, że kochałem – to był tylko sen
Zapomnij mnie – to byłem tylko ja sam
Ta miłość była nadzieją, ale czas już minął
A samotność? Ona zawsze ze mną szła
Zapomnij mnie... jak każdą inną bajkę
Zapomnij mnie...
---
Byliśmy snem na chwilę – obrazem z dymu
Chciałem cię zatrzymać, lecz znikasz w tle i w pyłu
Twój śmiech to moja piosenka – dziś brzmi jak echo
Twój zapach na poduszce – gorzko-słodkie déjà-vu
Przysięgam, zapomnę, kim byłaś dla mnie
Lecz serce wciąż pisze wersy – choć to nie jest łatwe
Będę silny – ale nie dziś w nocy
Bo miłość nie odchodzi – ona blednie powoli
---
To nie będzie łatwe – tak, będę znów płakał
Blizny w moim sercu, z nimi muszę trwać
Zapomnij, że kochałem – ja byłem zawsze sam
Zapomnij mnie... jak każdą inną bajkę
Zapomnij mnie...
Zapomnij mnie...