[Intro]
Parkiet skrzypi
Słyszysz bucik, słyszysz stuk
Piłka w dłoni, serce w gardle
Tylko tor, tylko rzut
[Verse 1]
Sochan włosy w locie, dziki wzrok
Kładzie łokieć w obręcz, znika blok
Gortat w środku, beton, mur
Pick and roll, jeden ruch, czysty dół
Ponitka biegnie jak sprint na torze
Spocone dłonie, Polska na koszulce płonie
Lampe na trailerze, linia, trzy, decyzja
Albo wsad przez twarz, robię ci z głowy wizja
[Chorus]
Wsad jak młot, robi boom, robi punch (hey!)
Cała hala krzyczy głośniej niż mój gang
Piłka w dół, tylko kratery na parkietach
Jak wchodzimy na ten kosz, tu nie ma letnich bredni
[Verse 2]
Klin na szczycie, plecy na bark
Obrońca leci, robi w powietrzu łuk jak znak
Step, cross, spin, piach w oczach
Patrz na tablicę, znów masz moje dłonie w oczach
Zero gwizdków w głowie, tylko czas
Trzy sekundy, moja chwila, twój strach
Podaj w górę, nie po ziemi, my gramy w chmurach
Jak się wpinam w to żelazo, czujesz echo w murach
[Chorus]
[Chorus]
[Bridge]
[low vocal register]
Kto tu rządzi w polu trzech sekund, mów
Nazwiska w betonie, nie w newsach, słów
Trybuny na stojąco, każdy krzyczy sam
Gdy piłka znika w dole, wiesz już, że to gram
[Chorus]