Zwrotka 1:
Spotkałem cię jak błysk w ciemności,
jak uderzenie w serce, prosto w kości.
Jedno spojrzenie — i nagle wiem,
że coś we mnie budzi się jak krzyk i gniew.
Pre-refren:
Nie ma słów, gdy ogień w żyłach gra,
gdy twoje myśli w moich znajdują dom.
Jakby wszechświat krzyknął: to właśnie ta
i złączył nasze drogi jednym gromem.
Refren:
Dwie dusze, jeden puls, jeden krzyk w naszych głowach,
pędzimy jak burza, co nie zna już słowa „stop”.
Gdy łączą się żywioły — żaden mur nas nie zatrzyma,
bo dwie dusze, kiedy płoną, robią hałas aż po świt.
Zwrotka 2:
W twoim głosie słyszę echo jak z odległych lat,
jakbyśmy kiedyś już wyzywali razem świat.
Dwa serca jak silniki, co ryczą równo w takt,
a każdy krok prowadzi tam, gdzie czeka nasz własny gniewny raj.
Pre-refren:
Nie ma granic — tylko my i dźwięk,
co trzęsie ziemią pod stopami, gdy idziemy w noc.
Jakby ktoś wyrył nasze imiona w tlen,
zanim jeszcze powstał pierwszy rock’n’roll.
Refren:
Dwie dusze, jeden puls, jeden krzyk w naszych głowach,
pędzimy jak burza, co nie zna już słowa „stop”.
Gdy łączą się żywioły — żaden mur nas nie zatrzyma,
bo dwie dusze, kiedy płoną, robią hałas aż po świt.
Bridge:
Nawet gdy świat zwalnia — my podkręcamy gain,
niech drży powietrze, niech spali się cień.
Bo jeśli jesteś obok, to każda noc
zamienia się w wolność i w elektryczny ton.
Refren (ostatni):
Dwie dusze, jeden puls — niepokorne, jak ogień w żyłach.
Nad sobą mamy tylko niebo, pod nami drży cały świat.
Gdy żywioły walczą — my wchodzimy w ten sam rytm,
bo dwie dusze połączone brzmią jak jeden, potężny krzyk.
[Violin Solo]
[Guitar Solo]