[Teenage nale voice]
[intro – whisper, distant]
Czas kapie wolno, jak kwaśny deszcz,
stoję w miejscu — nie pytaj, czemu też.
[verse 1 – cold, steady]
Płynę z czasem, choć stoję bez ruchu,
lepka nuda krąży mi w duchu.
Serce odpływa, traci swój sens,
nie widzę go — i nie chcę nic więcej wiedzieć, więc
Nie robię kroku, daję się nieść,
między sekundą a pustym „jest”.
Świat obok mnie to obcy szum,
jestem sam z sobą — i to mój jedyny tłum.
[pre-chorus – rising]
Śnię czy nie śnię? Nie pytaj mnie.
Moje słowa ranią, więc połykam je.
Smutek męczy, więc gaszę go w śnie,
nic nie czuję — tak bezpieczniej jest.
[chorus – dark choir]
Jestem sour apple, kwaśny smak,
ugryziesz raz — zostanie ślad!
Gdy ci odpowiem, stracisz tlen,
jeśli mam zmieniać się — to w czarny cień!
Jestem sour apple, zgniły rdzeń,
każdy dotyk zamieniam w cierń!
Jeśli mam być kimś innym dziś,
to zmienię wszystko — albo nic!
[verse 2 – restrained anger]
Dają mi słowa, ja kruszę je w pył,
serce zawieszone, myśli jak dym.
Jeśli mam ruszyć — to tylko po to,
by zburzyć porządek, zgarnąć złoto.
Czy w stracie czasu przyszłość ma sens?
Jestem tu, gdzie nie powinno mnie być więc
Chcesz mnie opisać? Nie szukaj słów,
powiedz wprost: „toksyk”, „trucizna”, „brud”.
[pre-chorus – echo]
Czy to boli? Czy to żal?
Nie wiem nawet, kim jestem ja.
Każdy krok to zbyt ciężki dług,
ludzi nie znam — znam tylko chłód.
[chorus – full choir]
Jestem sour apple, kwaśny smak
ugryziesz raz — zostanie ślad!
Gdy ci odpowiem, stracisz tlen,
jeśli mam zmieniać się — to w czarny cień!
Jestem sour apple, zgniły rdzeń,
każdy dotyk zamieniam w cierń!
Jeśli mam być kimś innym dziś,
to zmienię wszystko — albo nic!
[Instrument solo, drums]
[bridge – breakdown, whisper → scream]
Jestem tu, w tej chwili, w tym śnie,
jeśli mam się zmienić — powiedz gdzie.
Jeśli mam się zmienić — powiedz jak,
bo znam tylko jad i własny strach.
Ruch to zniszczenie, ruch to błąd,
każdy most podpalam co krok.
Jeśli zapłaczę — poczuję coś?
Czy moje serce zbieleje w noc?
[final chorus – CLIMAX rising + choir]
Jestem sour apple, ostatni kęs,
gorzki posmak zostaje w tle !
Jeśli mam się zmienić — nie na pół,
albo czarne niebo, albo dół!
Jestem sour apple, przyznaję się,
truję ciebie i siebie też!
Jeśli mam się zmienić — to do dna,
albo czarna noc — albo ja!
[outro – distant, fading]
Nie znam ciebie, nie znasz mnie!
może kiedyś... dzisiaj nie!