(Zwrotka 1)
Kiedy milknie świat i gasną słowa,
a cisza w sercu gra jak świt,
ty wtedy jednym spojrzeniem
rozpalasz we mnie nowy rytm.
Twoja dłoń — jak światło w mroku,
prowadzi, gdy brak mi sił.
W twoim cieple znów odnajduję
to, o czym dawno śniłem.
(Refren)
Unosisz mnie,
abym mógł wspiąć się na najwyższy szczyt.
Dajesz mi wiarę, gdy spadam w dół,
uczysz mnie znowu żyć.
Twoja miłość — mój dom i cud,
mój oddech, mój każdy rytm.
Unosisz mnie,
gdy świat odwraca wzrok i milknie w nim.
(Zwrotka 2)
W twoich słowach spokój płynie,
jak rzeka w dłoniach dnia.
W każdej chwili, gdy się gubię,
ty przypominasz — jestem wart.
I choć czasem ścieżki bledną,
a niebo kryje cień,
z tobą wszystko ma swój sens,
bo wiem, że wrócę — wiem.
(Refren)
Unosisz mnie,
abym mógł wspiąć się na najwyższy szczyt.
Dajesz mi wiarę, gdy spadam w dół,
uczysz mnie znowu żyć.
Twoja miłość — mój dom i cud,
mój oddech, mój każdy rytm.
Unosisz mnie,
gdy świat odwraca wzrok i milknie w nim.
(Mostek)
Nie potrzebuję już nic więcej,
bo w tobie mam cały świat.
Ty jesteś ciszą po burzy,
tym, co nadaje sens każdemu dniu.
(Finał)
Unosisz mnie...
ponad lęk, ponad czas.
Z tobą wszystko jest możliwe —
miłość — to ty, to ja.
[Violin Solo]