[Zwrotka 1]
Największą krzywdę, jaką mogę sobie dać,
to przywiązać serce — za bardzo, tak.
Twoje oczy płoną, jak ogień i lód,
w mojej duszy burza, w twoich dłoniach znika mój świat.
[Zwrotka 2]
Twój dotyk wciąż pali moją skórę,
twoje słowa są jak cierń w sercu.
Tęsknota wgryza się w każdy mój krok,
a pożądanie wciąga mnie w mrok.
[Refren]
Za bardzo kochałam, za mocno pragnę,
twój cień spala mnie, zabiera tlen.
Miłość jest ogniem, który rani mnie wciąż,
a ja wciąż chcę — choć gnębi mnie twój cień.
[Zwrotka 3 – wspomnienie]
Pamiętam twój śmiech, co rwał mi czas,
twoje dłonie jak ogień, w nich tonęłam raz.
Mówiłaś: „zostań” — a teraz cisza krzyczy,
każdy szept w mojej głowie rozrywa mnie w pół.
[Zwrotka 4 – samotność i rozpacz]
Dziś czuję twój brak w każdym oddechu,
w każdym uderzeniu serca — twój cień.
Może nauczę się kochać bez bólu,
ale nie dam już serca… choć wciąż płonie w nim żar.
[Bridge – dramatyczny, epicki]
Nie nauczysz się miłości bez ran,
nie nauczysz serca, gdzie stawiać granic.
Każde „na zawsze” to cień i krzyk,
a każde „kocham” rani mnie i pali mnie wciąż.
[Refren – finał, z emocjonalnym wybuchem]
Za bardzo wierzę, że jeszcze wiem,
jak nie kochać aż po kres.
Lecz gdy spojrzysz w moje oczy znów,
przywiążę się… za bardzo, tak!
[Outro – szept / dramatyczny wybrzmiewający akord]
Największą krzywdę, jaką mogę sobie dać…
to przywiązać serce — za bardzo
[Violin Solo]
[Guitar Solo]