[Intro]
[soft piano + acoustic guitar, ocean wind ambience]
[Zwrotka 1]
[male voice – pingwin]
Minęła zima, gwiazdy nad lodem
świecą jak lampy wśród białych dróg.
Pingwin i niedźwiedzica razem
patrzą jak zorza maluje lód.
[female voice – niedźwiedzica]
Choć nasze światy dzieliły morza,
choć inne mapy nosił nasz ślad,
dziś pod tym samym arktycznym niebem
serce odnajduje swój świat.
[Pre-Chorus]
[duet – soft build]
Nie pytaj wiatru dokąd nas niesie,
nie pytaj fal gdzie kończy się lód.
Bo kiedy spotka się dwoje serc,
droga już zawsze prowadzi w przód.
[Refren]
[big melodic duet]
Miłość na Antarktydzie — znów się wydarza,
choć świat w to nie chce uwierzyć wciąż.
Pingwin i niedźwiedzica razem
odkryli własny biegun i dom.
Choć śnieg wokoło i mróz na horyzoncie,
choć noc polarna trwa jak sen,
gdy dwoje serc bije w jednym rytmie
nawet zimny wiatr staje się cień.
[Zwrotka 2]
[male voice]
On jej pokazuje ścieżki po lodzie,
gdzie ryby tańczą pod taflą fal.
[female voice]
A ona uczy go patrzeć odważniej,
jak gwiazdy prowadzą przez nocny szlak.
[duet]
Czasem się śmieją z własnej historii,
czasem milczą gdy zorza lśni.
Bo nawet cisza w takiej podróży
potrafi więcej niż tysiąc słów.
[Bridge]
[female voice – emotional, piano only]
Może świat powie: „to niemożliwe”…
Może ktoś spyta: „jak to się stało?”
Ale gdy patrzę w twoje oczy
wiem, że serce wybrało.
[Refren finał]
[full instrumentation, duet]
Miłość na Antarktydzie — kto by pomyślał,
że pingwin może kochać tak.
Choć ona z Arktyki, choć on z południa,
serce zawsze znajdzie znak.
I kiedy zorza rozświetli niebo,
a śnieg zatańczy wśród gwiazd,
pingwin i niedźwiedzica wiedzą
że miłość znalazła ich czas.
[Outro]
[soft guitar, ocean wind, fade out]
Pod jednym niebem…
pod jednym światłem…
ich dom.