Gdybym była pilnikiem do paznokci
Zaraz od łokci
Idą przedramiona
Ja zraniona
Bo w salonie manikiuru
Ryczę co dzień, wyję z bólu.
Z przedramienia idzie dłoń
Marsze teraz moją skroń
Nie chcę już piłować
O nie
Może los się dziś odmieni
Kosmetyczka ton czerwieni
Nałoży na szpony
Szalony
Może dziś jest już inaczej
Kosmetyczka tu zaznaczy
Bielutkie diamiamenty
Kosmetyczne sprzęty
Gdybym była pilnikiem
To z jakim wynikiem
Wyjdziesz dziś z salonu piękności
Miej dziś trochę Ty litości
Piłuję jak mogę
Tak rękę jak nogę
Tak piłuję wzdłuż i wszerz,
Pedikiur też