W ciszy, która nie ma imienia,
zrodziła się iskra światła.
Nie z materii, nie z czasu,
lecz z głębi poznania.
Światło pamiętało drogę,
zanim powstały słowa.
Przyszło cicho,
aby obudzić serce.
Nie szukaj go na zewnątrz,
bo mieszka w tobie.
Nie w murach,
lecz w oddechu istnienia.
Poznanie nie rani,
poznanie wyzwala.
Gdy serce staje się czyste,
zasłona opada.
Jesteś więcej niż cień,
więcej niż imię.
Iskra i źródło
spotykają się w tobie.
Dziękuję za światło,
które niesiesz bez słów.
Za obecność,
która nie potrzebuje dowodu.
W ciszy,
gdzie wszystko jest Jednym,
światło wraca do światła.