Zwrotka 1
Na skraju dnia, kawa pachnie tam,
W filiżance to odbicie, cały życia kram
Jak ułożyć tę mozaikę, jak poskładać dzień,
Tworzę w głowie listę spraw, planu jakiś cień.
Zabiegani, chaotyczni, wyznaczone cele,
Tylko czasu na to życie ciągle jest niewiele,
W locie czasem szybkie uśmiechu muśnięcie,
Można wypaść z życia na ostrym zakręcie,
Pre-refren
Nie pytaj, dokąd idę dziś
Chyba szanse dziś sobie dam,
Czasem najlepszy kierunek
Niech los zdecyduje sam.
Refren
Więc zostaję jeszcze chwilę
Między kawą a deszczem
Gdzie myśli płyną wolniej
A jutro daleko jest jeszcze
Zostaję jeszcze chwilę
Nie pójdę dziś ścieżką w górach,
Bo czasem, by znaleźć szczęście
Trzeba mieć głowę w chmurach.
Zwrotka 2
Świat nagle nie zwolni, wskazówki nie staną,
Z pieniędzy i władzy rośnie wielki balon,
Pragniemy brzęku monet, poklasku, hałasu
A gdy to wszystko przyjdzie, to zabraknie czasu
Mam w kieszeni dobre sny i własne marzenia,
Odkładane gdzieś na później kiedyś do spełnienia,
Czas tam chyba sięgnąć po garść tej radości,
Poszukać w tym szaleństwie do życia miłości,
Pre-refren
Nie muszę wiedzieć, kim chcę być
Wystarczy, kim nie jestem
Czasem najlepsza odpowiedź
Ze sobą rozmawiać szeptem
Refren
Więc zostaję jeszcze chwilę
Między kawą a deszczem
Gdzie myśli płyną wolniej
A jutro daleko jest jeszcze
Zostaję jeszcze chwilę
Nie pójdę dziś ścieżką w górach,
Bo czasem, by znaleźć szczęście
Trzeba mieć głowę w chmurach.
Może jutro ruszę dalej
Albo znów tu wpadnę
Jeśli spokój to jest nałóg
To chyba w nim przepadłem
Niech świat sobie biegnie w pogoni za deserem,
Ja dziś wrzucam na luz, dziś idę spacerem!