[Intro – slow, celestial choir, distant bells]
Zamek oddycha ciszą poranka
Kamień pamięta każdy szept
Świece unoszą się jak modlitwy
A ja wchodzę tam
Gdzie zaczyna się wiara
[Verse 1 – soft vocal, magical, intimate]
Schody zmieniają swoje zdanie
Jakby znały moje myśli
Portrety patrzą z łagodnością
Nie pytają, kim jestem
List, który przyszedł za późno
Wciąż noszę blisko serca
Bo Hogwart nie pyta o czas
On po prostu woła
[Pre-Chorus – gentle build, warm harmony]
Każde zaklęcie to oddech
Każda rana uczy światła
A strach traci głos
Gdy nie jest się samym
[Chorus – slow, emotional, angelic backing vocals]
To tu
Znalazłam dom
Między gwiazdami a snem
Gdzie magia to nie moc
Ale wybór
A miłość chroni lepiej
Niż każda różdżka
[Verse 2 – deeper, nostalgic tone]
Pamiętam pierwszy nocny korytarz
I dłonie drżące z zachwytu
Blizny, których nie widać
Bolały najmocniej
Przyjaźń była jak zaklęcie
Rzucone bez słów
A ciemność zawsze wraca
By sprawdzić serce
[Pre-Chorus – restrained, fragile]
Nie każdy wróg nosi maskę
Nie każdy bohater chce walczyć
Czasem wystarczy zostać
I nie uciec
[Chorus – fuller choir, lifted but still slow]
To tu
Uczyłam się nadziei
Gdy świat pękał na pół
Bo światło rodzi się
W najgłębszym mroku
A dobro ma twarz
Zwykłych ludzi
[Bridge – instrumental, harp, low choir, floating]
—
[Bridge – soft, reverent]
Gdyby nie te mury
Nie wiedziałabym
Kim jestem
I że nawet strach
Można oswoić
[Final Chorus – very slow, celestial, fading]
To tu
Zostawiłam dzieciństwo
I znalazłam odwagę
Hogwart śni we mnie dalej
Gdy zamykam oczy
Słyszę chór
Który prowadzi mnie
Do światła
[Outro – long fade, choir only, timeless]
Magia nie znika
Ona tylko
Czeka