Czasami marzę o tym aby czas zawrócić
cofnąć się w przeszłość i spróbować jeszcze raz.
Czasami marzę o tym by muc dzieckiem się obudzić
przypomnieć sobie szczęścia chwile piękny świat
Mam dość! dość mam ciągłej samotności.
Samotność niszczy ludzi zabija w nich wartości
Mam dość! dość mam zamkniętego świata
w którym dzień odbity w lustrze powtarza się przez lata
Mam dość! dość mam użalania się nad sobą
by życie było piękne muszę ruszyć własną drogą
Choć czasem nie chce to muszę w to uwierzyć
że moje życie jest sumą własnych przeżyć
Choć czasem krzyczę me wołanie tonie w ciszy
pisząc te wersy wieżę że ktoś wreszcie mnie usłyszy
Już czas! czas ze snu już się obudzić
otworzyć się na świat poznawać nowych ludzi
Już czas! czas przywrócić serca bicie
być kowalem swego losu i w szczęście przekuć życie
Już czas! czas zniszczyć mury niepewności
nim strach ogarnie serce i przeniknie mnie do kości.
Już czas, już czas.