Słodko mi od ust twoich ciepłych ze mną.
Ciepło mi uderza do głowy. Ty mi jesteś butelką whisky, szampanem.
Uderzasz we mnie. Jak nikt jeszcze nigdy nie całował moich sutków.
Tylko ty mi jesteś. Na dobranoc pozwolę ci uratować moje sny przed zanieczyszczeniem.