Trzeba uważać na ścieki, bo mogą nas pokonać letnie wyobrażenia o miłościach, które już przeżyliśmy, a o których pisać będą tylko jedną ręką, poeci, bo druga nikogo nie słucha, jak książka, która zacina się w jednym miejscu.
Kroczysz dalej ulicą niepełną, zapach widzisz na szybach złego domu. W tej kamienicy tylko szczury potrafią mówić i kaleczyć serca zębami.
Za późno na jakiekolwiek rozważania i dialog z tym, który rozmawiać już dawno nie chce, a w beczkach śmiechu trzyma udka na wieczną kolację. Niech mu będzie podany ogród.
Amen.