🎧 ---
[Zwrotka 1]
W kieszeni kurz, a w duszy hałas
Nie miałem nic, prócz pytań i wiary, że wracam
Na mapie życia – zgięta kartka bez adresu
Tyle razy tonąłem, że nauczyłem się bezdechu
Mówią: "Uśmiechnij się" – ale śmiech tu był luksusem
Uczyłem się świata między ciszą a przymusem
Nocą chodnik jak scena, światła grają jak w teatrze
A ja stoję jak rekwizyt, co nie pasuje do planszy
---
[Refren – melodyjny, śpiewany z echem]
Cisza mówi więcej niż słowa,
gdy patrzysz w dół i nie ma nikogo obok
Chciałem tylko spokoju, nie złota
Ale każdy sen miał cenę i kod do rozszyfrowania
---
[Zwrotka 2]
Nie zbieram lajków – zbieram momenty
Wspomnienia jak dym – znikają, zanim chwycisz ręki
Nie mam już w sobie chłopca – tylko wojownika
Co z każdą stratą uczy się oddychać
Mama mówiła: "Synu, nie daj się światu"
Więc idę przez mrok, jakbym znał każdy zakręt i kamień
Nie każdy wróg był wrogiem, nie każdy przyjaciel był światłem
Ale każde serce bije głośno, gdy milknie światło
---
[Refren – melodyjny z drugą warstwą wokalu (chórek)]
Cisza mówi więcej niż słowa,
gdy patrzysz w dół i nie ma nikogo obok
Chciałem tylko spokoju, nie złota
Ale każdy sen miał cenę i kod do rozszyfrowania
---
[Bridge – chóralny, subtelny]
Nie pytaj, czemu milczę – to mój język
Nie pytaj, czemu błądzę – tam jest mój cień
Każdy z nas ma noc bez gwiazd
Ale to tam rodzi się dzień
---
[Outro – storytelling, szeptem, na tle bijącego serca]
Miałem sen, że wracam – ale wszystko jest obce
Blok, który znałem, jakby go ktoś zamknął w słońce
Klatka bez śladów, ławka bez imion
A na ścianie sprayem: „Nie wszyscy muszą wygrać, by żyć godnie”