Zgubiłam się nocą, miasto wystawia kły
Razem z poranną rosą, będę dzwonić jak zła
Zostawiliśmy w Kyoto cały spokój, a dziś
Już nie umiem odpocząć, kiedy u niej śpisz
Diabeł cieszy się nad ranem, nie śmieszy mnie to wcale
SMS'y rozmazane, znam adresy by Cię znaleźć
Wymieniam je pod nosem, jak uśmiechy z taksówkarzem
Przeszukam każdy kąt, od Odessy po Panamę
I tylko proszę zrób to dzisiaj, dzisiaj
Bo jutro mogą się nie przydać i tak
Zostanę tylko w obietnicach, w myślach
Niedopalonych papierosach, na nich moja szminka
Zgubiłam się nocą, miasto wystawia kły
Razem z poranną rosą, będę dzwonić jak zła
Zostawiliśmy w Kyoto cały spokój, a dziś
Już nie umiem odpocząć, kiedy u niej śpisz
Nic mnie nie obchodzi, tylko to już z kim się kładziesz
Szampan niech się chłodzi igram z losem już na barze
Tańczę do melodii, którą nuciliśmy razem
Chodząc po Japonii pod Myslovitz i Nirvanę
I w innym miejscu znów nad ranem, ranem
Nasze melodie znam na pamięć, Ty też
Myślami, gdzieś za oceanem, dalej
Liczę po cichu, że mnie kiedyś znajdziesz
Zgubiłam się nocą, miasto wystawia kły
Razem z poranną rosą, będę dzwoniła jak zła
Zostawiliśmy w Kyoto cały spokój, a dziś
Już nie umiem odpocząć, kiedy u niej śpisz
Zgubiłam się nocą, miasto wystawia kły
Razem z poranną rosą, będę dzwonić jak zła
Zostawiliśmy w Kyoto cały spokój, a dziś
Już nie umiem odpocząć, kiedy u niej śpisz