[Zwrotka 1]
Gdzie byliście, kurwa, jak tonąłem?
Sam na froncie, zaciśnięte dłonie,
Płonął świat, a ja nie miałem schronu,
Dziś chcecie pomocy? To wypierdalać do domu.
Byliście pierwsi do śmiechu, frajerzy,
Teraz do ręki mi wpychasz pacierze?
Co, kurwa, boli? Że sam się podniosłem?
Zamknij mordę i wracaj do swoich trosk, ej!
[Refren]
Teraz płaczcie, teraz błagajcie,
Mnie już nie ma, to wasza klatka,
Zamknijcie mordy, niech w końcu zapadnie
Cisza jak w trumnie dla waszych kłamstw.
[Zwrotka 2]
Gdzie byłeś, skurwielu, gdy gryzłem beton?
Teraz masz problem? No to jeb go!
Patrzyłeś z boku, czekałeś na padlinę,
Myślałeś, że skończę? To masz, skurwysynie!
Mówiłeś: „Krystian, to pierdolnie,
Zaraz się złamie, jebnie na dno.”
Ale ja wstałem, mam obok Śmianowit,
Ty masz swój wstyd i jebane bagno!
[Refren]
Teraz płaczcie, teraz błagajcie,
Mnie już nie ma, to wasza klatka,
Zamknijcie mordy, niech w końcu zapadnie
Cisza jak w trumnie dla waszych kłamstw.
[Zwrotka 3]
Piotruś, Pedro i Olek – tu mamy wyjebane,
Ty i twoi kumple? To jebane przegrane.
Najpierw kozaczyłeś, bujałeś się dumnie,
Teraz z noholem chodzisz przy betonie, skurwielu!
Nie umiesz spojrzeć w oczy, cfelu,
Dwa i pół chuja w rytmie bez celu.
My robimy hajs, my lecimy w górę,
Ty spadasz na dno – kurwa, bądź dumny!
[Refren]
Teraz płaczcie, teraz błagajcie,
Mnie już nie ma, to wasza klatka,
Zamknijcie mordy, niech w końcu zapadnie
Cisza jak w trumnie dla waszych kłamstw.