Chcialas to masz wkurwilas lwa
Mama nie uczyla ze tak sie nie gra
Chciałem po dobroci,wyszlo nic nowego
Skrzywdziłaś mnie bardzo zreszta nic dziwnego
Zawsze taka byłaś szukałaś innego
Ze mnie próbowałaś zrobic tu winnego
Ale sie nie uda ludzie oczy maja wszyscy dobrze wiedzą i za to cie maja .
Bardzo cie kochałem, cały sie oddałem świata poza toba kurwa nie widziałem
To nie pierwszy numer który wyjebalas
Bardzo mnie bolała kazda krzywa akcja
Wiele razy bylo,to tylko kolega nic mnie z nim nie łączy ciagle ta bajera
Potem wychodziło jaka z ciebie suka
Paldysiowi w bramie rozgrzewałas wulkan
Adam nie byl pierwszy nie byl tez ostatni
Bylo wielu wiecej zawsze za plecami
A ja wybaczałem bo milosci chciałem
Tylko z twojej strony inne odpychałem
Wszyscy mi mówili daj jej w końcu spokoj
Nie jest tego warta przeciez to jest potwor
Wkoncu cie zostawi puści cie z torbami
A ja nie słuchałem, wierności szukalem Czułem ze sie zmienisz bedziesz tylko moja a na codzień robilas tu ze mnie psychola
Atencji szukałaś w zdjęciach obnazalas
Co chwile sprawdzałaś kto cie tam oglada jaka jestes boska szkoda ze idiotka nic nie warte ścierwo matka mego brzdąca
Za te wszystkie lata dopadnie cie karma
Bedziesz bolcowana taka zwykła szmata.
Ja sie zakochałem w tobie taka prawda
Mi pokazywałaś jaka jestes straszna
Nic z tym nie robilem taką pokochałem
Rano ci wstawałem po leki KOCHANIE
A ty mnie ranilas każdy raz za razem
Pokaż mi kto kocha jak ja pokochałem.
Nie ma takiej opcji żebyś byla sobą
Zawsze gdzie nie bedziesz udajesz tą słodką
Ale juz mnie nie ma otworzyłem oczy
Teraz sie wyzywac mozesz na tym nowym
Cierpię bardzo boli serce mi złamałaś
Jak mi prosto w oczy tekstem zajebałaś
Co nas nie zabije to nas wzmocni bardziej
Juz sie ogarnąłem prawie zapomniałem
Teraz tylko progres koniec z upadaniem
Idę na sportowo piszczele będą łamane