[Verse 1]
Siedzę sam, za oknem deszcz,
Inni ludzie, inny język, inny gest.
W głowie echo tamtych dni,
Tęskny obraz wciąż się śni.
Puste ściany, cichy kąt,
Każdy list to nowy front.
Tak daleko stąd do was,
Zabrał mi rodzinę czas.
[Chorus]
Po ciężkim dniu, w fotelu sam,
Serce pęka, dobrze wiesz.
Chciałbym znów być tam,
Gdzie Wisła płynie, gdzie jest cichy brzeg.
Przytulić mocno, mamę mą,
Wypić piwo z kumplami,
Nim znowu nadejdzie noc,
I sen o was dogoni mnie.
[Verse 2]
W głowie szumią wspomnienia,
Tatry, łąki, leśna droga.
Każdy uśmiech, każde spojrzenie,
To na sercu nowa smuga.
Pracuję, by na chleb mieć,
Lecz pustka w duszy, to ciężar.
Życie szybko ucieka,
A ja wciąż liczę dni i lata.
[Chorus]
Po ciężkim dniu, w fotelu sam,
Serce pęka, dobrze wiesz.
Chciałbym znów być tam,
Gdzie Wisła płynie, gdzie jest cichy brzeg.
Przytulić mocno, mamę mą,
Wypić piwo z kumplami,
Nim znowu nadejdzie noc,
I sen o was dogoni mnie.
[Bridge]
Słońce już zachodzi, kończy się dzień,
Wstaje nowy, ten sam, jak cień.
Trzeba wstać, choć serce boli,
Bo nikt za mnie tego tu nie zrobi.
Nowa praca, nowy trud,
Ale ciągle czuję chłód.
[Outro]
Jutro znowu to samo,
Kolejny dzień bez was.
Ale czekam, czekam, czekam,
Aż wrócę do was, mój dom...