

Prompt / Lyrics
[Intro: Sound of acoustic guitar, slow, melancholic arpeggio] [Verse 1] Wczorajszy świat to był mój dom, Budowałem go cegła po cegle. Dziś ruina, pusty schron, I cisza, co mnie wciąga we mgle. Jedna decyzja, jeden ruch, Zabrał mi wszystko, co miałem w ręku. Zabrał mi rytm, zniknął mój duch, I zostawił samego w tym przeklętym lęku. [Chorus] Czarny horyzont, pusta droga, Gdzie iść, dokąd, po co dalej? Straciłem wiarę, straciłem Boga, I czuję tylko zimny żal. A jednak słyszę szept, cichy głos: "Wstań i walcz, to nie koniec, to nie kres." Ale czy mam siłę, by nieść ten ciężki los? Czy dam radę znów podnieść ten cholerny krzyż? [Verse2] W głowie mam plany, które zgasły, Marzenia, które rozbiły się o brzeg. Te, co kiedyś serce mi porwały, Dziś są tylko jak stopniały śnieg. Chciałem się wczoraj wznieść do gwiazd, A dziś stoję w błocie, po szyję na dnie. Każdy dzień to dla mnie nowy głaz, Który przygniata, zabiera tlen. [Chorus] Czarny horyzont, pusta droga, Gdzie iść, dokąd, po co dalej? Straciłem wiarę, straciłem Boga, I czuję tylko zimny żal. A jednak słyszę szept, cichy głos: "Wstań i walcz, to nie koniec, to nie kres." Ale czy mam siłę, by nieść ten ciężki los? Czy dam radę znów podnieść ten cholerny krzyż? [Bridge] Może to test, może to czas, By zacząć wszystko od nowa, jeszcze raz. Wziąć się w garść, by wstać, nie zwlekać, Gdzie nowa droga na mnie czeka. [Outro (Tensions rise, heavy drum beats, distorted guitar slowly plays the chorus)] Czy dam radę? Czy dam radę? (Guitar plays one loud chord, which slowly fades away) (Silence)
Tags
Sad Pop Ballad, Piano, Sad Acoustic, heartfelt vocals, gentle guitar, emotional piano, emotional pop, sad mood, male
3:20
No
6/28/2025