Miesiąc szybko mija, a tyś — niczyja.
Wciąż w myślach swych błędzę, czy jestem zakochany-Nie sądzę?!
Drugi miesiąc się zaczyna, no gdzie jest ta dziewczyna?
Mijają kolejne miesiące — ja wciąż błądzę.
Zamiast skupić się na działaniu, ciągle grzebię — w rozmyślaniu.
Ref.A czas ucieka, jak woda przez palce, każdy dzień znika — coraz szybciej i bardziej.
Patrzę w niebo, pytam: „co dalej?”, może los się wreszcie uśmiechnie do małej?
Trzeci miesiąc, dalej sam, niby wolny, ale gram. W myślach tańczą stare sny.
Gdzieś tam w sercu — może Ty?
Obiecuję sobie rano, dzisiaj będzie „nowe, śmiało”, lecz wieczór wraca jak refren stary.
Szukam ciebie do pary.
Ref.A czas ucieka, jak woda przez palce, każdy dzień znika — coraz szybciej i bardziej.
Patrzę w niebo, pytam: „co dalej?”,
może los się wreszcie uśmiechnie do małej?
Niech się kręci świat, jak trzeba, już nie gonię — patrzę w niebo.
Może kiedyś, gdzieś po drodze, spotkam ją przy złej pogodzie .
I spojrzenia się spotkają,iskry w duszy mam zagrają .
będę wiedział że to ty .
I nie będę wtedy zły .
[Guitar Solo]
[Female Vocal]