Z ciszy,
która była przed słowem,
wzeszło światło
niezgaszone.
Yeshua,
Światło świata,
ciche,
a jednak wieczne.
Nie przyszło z hałasem,
lecz jak oddech,
który przypomina sercu,
skąd pochodzi.
Światło nie osądza,
światło odsłania.
Tam, gdzie było zagubienie,
rodzi się droga.
Yeshua,
Or HaOlam,
Twoje imię
płynie w ciszy.
Kto pozwala się prowadzić,
nie lęka się nocy,
bo światło
zna drogę.
W głębi,
gdzie milkną myśli,
światło spotyka światło
i pozostaje.