(Verse 1)
Step oddycha ciszą,
wiatr śpiewa daleko.
W dłoni trzymam chleb —
światło dla serca.
(Chorus)
Chleb… chleb…
życie na stepie.
Chleb… chleb…
głos, co woła do domu.
Ma smak błogosławieństwa,
ma ciepło i pokój.
(Verse 2)
Stół jest jak świat otwarty,
dla gościa zawsze miejsce.
Od kromki chleba
zaczyna się dobro.
(Bridge)
Droga się wydłuża…
łza staje w oku…
lecz zapach chleba
ratuje duszę.
(Chorus)
Chleb… chleb…
życie na stepie.
Chleb… chleb…
głos, co woła do domu.
Ma smak błogosławieństwa,
ma ciepło i pokój.