---
Zwrotka jeden
Ej, wchodzę na bit, jak sztygar na chodnik,
Barbórka tu nadchodzi, nie ma miejsca na oddech nik.
Dwadzieścia dziewięć listo’, zapisane w notatniku,
Jankowice w grze, jakby świat był w taktiku.
Sierpień osiemdziesiąt w Jankowicach — korzenie jak węgiel,
Tu historia pali się mocniej niż każda świeca węgiel.
Organizatorzy tną plan jak kilof skałę,
Tu tradycja z energią miesza się w rapową salę.
Refren
Barbórkowy vibe, yo, leci w ludzi jak dynamit,
Beat tłucze w serce, każdy tu to poczuje w mig.
Sierpień osiemdziesiąt — Jankowice, prawda twarda,
Long & Junior wjeżdżają, robią huk jak karabiny z twarda.
Zwrotka dwa
Long & Junior wchodzą, publika wali głową,
Ich flow cię kopie w uszy jak węgiel kopalniową ławą.
Górnicza brać stoi mocno, nie ma tu miejsca na strach,
Każdy wers jak dynamit, każdy punch robi rach.
Podnieś ręce, jeśli czujesz, że tu energia wrze,
Tu historia i kultura mieszają się jak węgiel i żel.
Barbórka to bitwa, ale my tu rządzimy w rytmie,
Jankowice w sercu, rap w duszy — to nie jest mit, ziom.
Refren
Barbórkowy vibe, yo, leci w ludzi jak dynamit,
Beat tłucze w serce, każdy tu to poczuje w mig.
Sierpień osiemdziesiąt — Jankowice, prawda twarda,
Long & Junior wjeżdżają, robią huk jak karabiny z twarda.
Zwrotka trzy (hardcore)
Ej, wbiegam tu jak sztolnia w ogniu, nikt mnie nie zatrzyma,
Barbórkowy bit wali w klatę, jakby to była mina.
Sierpień osiemdziesiąt w Jankowicach — korzenie mocne jak skała,
Tu każdy wers jest ciężki, każdy punchline wali, nie żałka.
Long & Junior na scenie, huk jak młot pneumatyczny,
Flow tnie powietrze ostro, styl totalnie dramatyczny.
Górnicza brać pod sceną, w rytm bije serce jak młot,
Każdy tu czuje energię, jakby rap był dynamitem w lot.
Nie ma tu miejsca na słabość, każdy wchodzi z pełnym gazem,
Bit tłucze w uszy, punchline leci jak lawina w masie.
Barbórka hardcore, tu historia miesza się z mocnym brzmieniem,
Jankowice w sercu, rap w duszy — to jest nasze dziedzictwo i przeznaczenie.
Refren (x2)
Barbórkowy vibe, yo, leci w ludzi jak dynamit,
Beat tłucze w serce, każdy tu to poczuje w mig.
Sierpień osiemdziesiąt — Jankowice, prawda twarda,
Long & Junior wjeżdżają, robią huk jak karabiny z twarda.