mimo kłótni mimo łez
wciąż cię kocham wiesz
ale nie potrafię już
udawać że jest dobrze gdy boli mnie tak
mam dosyć tych burz co w nas
ciągle gonią nas jak cień
tęsknię za tobą co noc
a nie umiem tak żyć dzień po dniu
(refren)
czy to już koniec? nie chcę w to wierzyć
bo kocham cię bardziej niż siebie
ale to wszystko zaczyna się psuć
zaczyna się jebać i boli mnie znów
jesteś dla mnie wszystkim, wiesz
nawet jeśli odejdę dziś
nie chcę cię ranić już
lecz nie mam siły być
przepraszam cię za każdy krzyk
za każdą łzę co spadła z nic
za to jaka byłam, wiem
że zawiodłam cię nie raz
chciałam dobrze, wyszło źle
i już nie wiem jak to skleić
bo nie da się tak żyć
w ciągłym bólu i dramie o nic
czy to już koniec? nie chcę w to wierzyć
bo kocham cię bardziej niż siebie
ale to wszystko zaczyna się psuć
zaczyna się jebać i boli mnie znów
jesteś dla mnie wszystkim, wiesz
nawet jeśli odejdę dziś
nie chcę cię ranić już
lecz nie mam siły być
(bridge – szeptem, delikatnie)
może kiedyś znów się spotkamy
gdy ból przestanie krzyczeć w nas
a dziś… pozwól mi tylko
ostatni raz cię kochać w snach
(refren – cicho, emocjonalnie)
czy to już koniec? nie chcę w to wierzyć
bo kocham cię bardziej niż siebie
ale to wszystko zaczyna się psuć
zaczyna się jebać i boli mnie znów