[Verse]
Czasów brudne ulic, duszą bez zasad,
Honor dziś jak pieniądz, z kultury już zanikł.
Życie to walka, jak gladiator na arenie,
Honor zdechł na progu, w tych czasów cienkie cienie.
[Verse 2]
Brak zasad w powietrzu, moralny głód,
Kiedyś ręka w rękę, dziś szybki nóż wód.
Piekło na ziemi, wszyscy tylko mięsem,
Dusze sprzedane, zimnym wiatrem niesione prędem.
[Chorus]
Gdzie jest honor, stare wartości zgasły,
Czy chciwość i zdrada to już nasze hasła?
Brak szacunku do życia, chaos w głowie,
Czy się obudzimy, zanim wszystko tonie?
[Verse 3]
Ludzie jak zombie, w oczach pusto,
Miłość zginęła, nikt nie czuje lusto.
Każdy sam dla siebie, braterstwo rozpadło,
Świat umiera, bo brak mu nawadniającego źródło.
[Bridge]
Czas przebudzenia, zgliszcza zostawić,
Budzić honor w sercu, na nowo zakwitnąć.
Poznać wartość zasad, by na tronie stać,
Nie mięsem, lecz człowiekiem, sercem bić bez skaz.
[Chorus]
Gdzie jest honor, stare wartości zgasły,
Czy chciwość i zdrada to już nasze hasła?
Brak szacunku do życia, chaos w głowie,
Czy się obudzimy, zanim wszystko tonie?