(Zwrotka 1)
Alina wchodzi, mina jak królowa,
A prawda taka – dramat od nowa.
Plotki rozsiewa szybciej niż wiatr,
A gdy coś nie wyjdzie – to winny jest świat.
(Pre-refren)
Obraza level: mistrzostwo świata,
Focha ma większego niż cała planeta.
(Refren)
Alina, Alina, gwiazda z kartonu,
W lustrze widzi siebie na złotym tronie.
Dużo hałasu, mało działania,
Królowa dramatu bez powołania.
(Zwrotka 2)
Selfie co chwilę, filtr na filtrze,
Ambicje wielkie, efekty mizerne.
Mówi o klasie, a klasy brak,
I jeszcze się dziwi, że ktoś mówi „tak?”
(Pre-refren)
Gdy wchodzi w dyskusję – kończy się krzykiem,
Argument? Żaden. Za to ton wynikiem.
(Refren)
Alina, Alina, legenda osiedla,
Z plotki potrafi zrobić serial.
Dużo hałasu, mało działania,
Królowa dramatu bez powołania.
(Bridge)
Może kiedyś spojrzy w lustro bez miny,
I zamiast dramy – będzie odrobina finezji.
Bo łatwo być głośnym, trudniej być kimś,
A póki co – echo i dym.
(Refren – outro)
Alina, Alina, scena gotowa,
Ale talent gdzieś się schował do rowa.
Dużo hałasu, mało działania,
I tak się kończy ta cała śpiewanka. 🎤