[Verse 1]
Ciepły wiatr niesie cichy szum
Życie piękne, choć krótki to tłum
Minut, godzin, dni, które pędzą
A my wciąż na "kiedyś" czekamy, na święto.
W sercu marzenie, co pali od lat
O słońcu, o miejscu, gdzie inny jest świat.
[Pre - chorus]
Nie ma czasu na „potem”, na „może” i „chyba”
To pułapka, co piękno z nas wydobywa.
Wczoraj to kurz, jutro to mgła
Ważna jest tylko ta chwila, ta!
[Chorus]
Życie jest piękne, lecz zbyt ulotne, wiesz!
Więc po co czekać, po co odkładać ten dreszcz?
Tajlandia w głowie, widok ten chcę mieć
Dziś, teraz, ruszam! Czas wreszcie zacząć biec!
[Verse 2]
Pamiętam, jak mały, ten daleki kraj
Pływał w atlasie, czekał na mój "maj".
Sto listów, planów i map pogiętych
W szufladzie leżało, wciąż nie zaczętych.
Lecz starość nie pyta, młodość nam umyka
Chwila, by chwycić bąbelki szampana, zanika.
[Pre - chorus]
Nie ma czasu na „potem”, na „może” i „chyba”
To pułapka, co piękno z nas wydobywa.
Wczoraj to kurz, jutro to mgła
Ważna jest tylko ta chwila, ta!
[Chorus]
Życie jest piękne, lecz zbyt ulotne, wiesz!
Więc po co czekać, po co odkładać ten dreszcz?
Tajlandia w głowie, widok ten chcę mieć
Dziś, teraz, ruszam! Czas wreszcie zacząć biec!
[Bridge]
Nie bój się zmian, nie bój się ryzyka!
To Twój bilet, Twoja tropikalna muzyka.
Płyń, leć, jedź, zrób ten krok!
Niech to marzenie stanie się faktem, by czas nie uciekł w bok.
[Chorus]
Życie jest piękne, lecz zbyt ulotne, wiesz!
Więc po co czekać, po co odkładać ten dreszcz?
Tajlandia w głowie, widok ten chcę mieć
Dziś, teraz, ruszam! Czas wreszcie zacząć biec!
[Outro]
Teraz, teraz... nie czekaj!
(Tajlandia...)
Teraz, teraz... już wiesz!
(Teraz albo nigdy!)