Vers1
Normalnie nie mogłem tego przyśpieszyć
dzisiaj to robię poczułem, że mogę..
czuje jakby w swoim ciele odrodzenie
za cene której nie z liczę
znów mogę spojrzeć na swe oblicze Venom
Od środka jestem mroczny jak venom
Me wnętrze to zaledwie tylko nieskończona ciemność
Nie szukaj duszy jest gdzieś ukryta pod gęstą
Mazią pytań czy jest sens w to wierzyć!
Było nam dobrze co jeśli byśmy się zeszli
Bo nie chcą mi zniknąć z głowy Twe toples selfie
To bzdura, ciężko jest ufać
Kiedy się puszcza jedna i druga
Biega po klubach, kabiny w męskim
Obeznane są już tam
Tak samo jak wiedzą jak szeroko otworzyć usta
To przykre Panowie weź ją za żonę
Obiecaj pieniądze i duży domek
co o tym powiesz?
Bo ja że przyodziałeś Kurwe w koronę
Nie wiem już co jest bardziej podstępne
Emocje moje czy związane z nimi refleksje
I znowu nie śpię.. i pisze ten tekst
poczułem wenę jestem głodny wejścia na scene
więc zrób mi miejsce
refren
Normalnie nie mogłem tego przyśpieszyć
dzisiaj to robię poczułem, że mogę..
czuje jakbyy w swoim ciele odrodzenie
za cene której nie z liczę
znów mogę spojrzeć na swe oblicze/Venom
Normalnie nie mogłem tego przyśpieszyć
dzisiaj to robię poczułem, że mogę..
czuje jakby w swoim ciele odrodzenie
za cenę której nie z liczę
znów mogę spojrzeć na swe oblicze/Venom
Vers2
za dużo myślę przez ciszę gęsty dym wypełnia pokój
odgaszam szluga i nadal nie mogę zmrużyć oczu
Niestabilny niepokój zdiagnozowany narkoman
Sorry ale to nie prawda, bo jarałem tylko lola
To kwestia zdrowia, przejebane od małego
W szpitalu dzieciństwo a w gablocie jego dzieło
Cierpiałem na bezsenność, jebać farmakologię
Wiem co mi pomaga zasnąć sięgam po naturalny środek
To przez depresję monopolowy odwiedzałem częściej
piłem najwięcej, moi ludzie chcą już kończyć
a ja chce jeszcze
bezsilność kiedy już mnie weźmie i ciągnie cug
gdybym dalej walił miałbym kwalifikacje jako zdun
ale nie pije, nie wiem do kiedy ani kiedy zapije
wbijam w to dzidę, czy mnie poniesie czy mnie zabije
możliwe, że tak będzie to będę miał minus jedno życie więcej
refren
Normalnie nie mogłem tego przyśpieszyć
dzisiaj to robię poczułem, że mogę..
czuje jakby w swoim ciele odrodzenie
za cene której nie z liczę
znów mogę spojrzeć na swe oblicze/Venom
Normalnie nie mogłem tego przyśpieszyć
dzisiaj to robię poczułem, że mogę..
czuje jakby w swoim ciele odrodzenie
za cenę której nie z liczę
znów mogę spojrzeć na swe oblicze/Venom