Budzik dzwoni jakby znał moje myśli,
kawa stygnie, a ja znowu się spieszę.
Na przystanku ludzie patrzą pod nogi,
każdy niesie swój ciężar w kieszeń.
Czasem udaję, że wszystko gra,
śmieję się głośniej niż czuję.
Bo łatwiej powiedzieć „jest okej”,
niż przyznać, że czegoś brakuje.
Refren
A życie nie pyta, czy masz na to siłę,
po prostu płynie dzień po dniu.
Raz daje skrzydła, raz kamień na szyję,
raz krzyczy „biegnij”, raz „stój”.
I choć gubię się częściej niż chcę,
to wciąż idę, bo wierzę, że sens
jest gdzieś między wczoraj a jutrem,
tam gdzie jeszcze potrafię być sobą.
Zwrotka 2
Stare zdjęcia pachną innym czasem,
kiedy marzenia były lżejsze niż strach.
Dziś uczę się żyć z tym, co mam,
i nie gonić już cienia sprzed lat.
Nie wszystko trzeba nazwać sukcesem,
nie każda porażka to wstyd.
Czasem największym zwycięstwem
jest po prostu wstać i dalej iść.
Refren
A życie nie pyta, czy masz plan B,
czy wiesz, dokąd prowadzi ten most.
Czasem zabiera, co kochasz najbardziej,
a czasem daje więcej niż los.
I choć gubię się częściej niż chcę,
to wciąż idę, bo wierzę, że sens
jest gdzieś między wczoraj a jutrem,
tam gdzie jeszcze potrafię być sobą.
Most
Jeśli kiedyś zapomnę, kim byłem,
przypomnij mi ten zwykły dzień,
kiedy nic się nie działo wielkiego,
a ja czułem, że żyję — choć wiem.
Refren (ostatni)
Bo życie to nie tylko wzloty i dno,
to chwile, co mijają jak sen.
I jeśli mam coś ze sobą zabrać,
to prawdę — nawet gdy boli najbardziej mnie.