[Verse]
Ewelina na emigracji, Londyn czy Berlin,
w kieszeni funty, choć w sercu Wałbrzych czerwiń.
Karolina, Paulina, Jadzia w głowie śpią,
stare zdjęcia w telefonie, co dzień łzy kryją.
[Chorus]
Przyjaźń na odległość, choć granice dzielą,
serca biją razem, w rytmie jednym lecą.
Każda wiadomość jak list z innej ery,
Ewelina pamięta, nawet przez bariery.
[Verse 2]
Karolina pisała: "U nas znów pada deszcz",
Paulina dodała: "Tu jak zawsze stres".
Jadzia wspominała: "Ten park, nasz sekretny kąt",
Ewelina z uśmiechem myśli: "Czas wrócić stąd".
[Chorus]
Przyjaźń na odległość, choć granice dzielą,
serca biją razem, w rytmie jednym lecą.
Każda wiadomość jak list z innej ery,
Ewelina pamięta, nawet przez bariery.
[Bridge]
Czasem w nocy śni się Wałbrzych pełen życia,
śmiechy przyjaciółek, uściski, zachwyt bycia.
Ale rzeczywistość wciąga, wciąż gna naprzód,
a w sercu miejsce dla nich, choćby i na krańcu.
[Verse 3]
Z Londynu do Wałbrzycha, droga długa, kręta,
ale każda rozmowa wspomnienia rozpęta.
W głowie echa ich śmiechu, jak refren w piosence,
przyjaźń na odległość, to miłość w esencji.