Zwrotka 1
Rano wjeżdża nasza banda,
już pod stołem niezła granda.
Każdy patrzy spod kocyka,
kto ma chrupka, szybko zmyka.
Zwrotka 2
Kojec mamy pod kontrolą,
klocki stoją naszą wolą.
Piaskownica też jest nasza,
kto się stawia, ten przeprasza.
Refren
Oto mała łobuzerka,
zabierzemy ci cukierka.
To jest życie na krawędzi,
w żłobku nikt ci nie oszczędzi.
Zwrotka 3
Haracz idzie tu w cukierkach,
czasem w chrupkach, czasem w żelkach.
Kto nie płaci po obiedzie,
ten na końcu wózka jedzie.
Zwrotka 4
Pepsi-Cola w niekapniku,
tajny towar jest w kąciku.
Za dwa łyki — pół paluszka,
plus naklejka spod fartuszka.
Refren
Oto mała łobuzerka,
zabierzemy ci cukierka.
To jest życie na krawędzi,
w żłobku nikt ci nie oszczędzi.
Zwrotka 5
Pani robi dziś obławę,
każdy chowa słodką sprawę.
Jeden w klockach szybko znika,
drugi mruczy: „muszę sikać”.
Zwrotka 6
Mały Franek gra gangstera,
Wolno stąpa jak pantera.
Wykasztanił się do zera,
Więc pielucha go uwiera.
Zwrotka 7
Możesz mieć układy w sali,
możesz wszystkich brać na fali.
Lecz gdy padnie: „leżak, dzieci”,
każdy twardziel w sen odleci.
refren
Oto mała łobuzerka,
zabierzemy ci cukierka.
To jest życie na krawędzi,
w żłobku nikt ci nie oszczędzi.
Outro
Cicho śpi już cała klika,
smoczek z buzi sam nie znika.
Tylko Franek przez sen mruczy:
„Jutro żłobek was nauczy”.