Bond No. 9 pachnę jak nowy Jork kilka urojonych łez na darmo
Rzadko spoglądam, co przyniesie noc (przyniesie noc)
Interesuje mnie tylko większe saldo (saldo)
Da mi trochę większy standard
Chce większe pole manewru, coś a La kapka
Prawdziwych została garstka (garstka)
Ukradła uczucia, potem zrzuciła to wszystko rano (he he he)
Trzyma mnie zajawka przypomina mnie przez cały rok
Kim są (?) po prostu nie wymaga jesteś ze mną albo zostań też na każdą z suk mam cichy beż jej płacz nie goi moich ran (nie nie nie )
Dzisiaj nie ma mnie dla was i nie ma dla mnie Układam melodie tak jak master (Master)
I nigdy tego na siłę, to najzwyczajniej (Najzwyczajniej)
Czy chce mojego serca, czy mój tantiem (Mój tantiem)
Czy chce poznać opinie, czy to jest warte (Czy to jest warte)
Z moich myśli układam zamek
Powiedziałeś, że ma to wszystko stawiać na jedną kartę (Kartę)
I miały rację, ja miałem rację, jak ja znowu się bogace
Moją panie wziąłem na spacer, tak jak prawdziwy facet
Winy wziąłem na klatę (Ey, ey, ey)
W czterech diamentach przed bankiem, dziwko, to prawdziwy kaszel
Bronię tego, co jest nasze
Przy tym stoję jak boss, pachnę jak co?
Bond No. 9 pachnę jak Nowy Jork
Kilka urojonych łez na darmo
Rzadko spoglądam, w co przyniesie noc (Przyniesie noc)
Interesuje mnie tylko większe saldo (Saldo)
Daj mi trochę większy standard
Chcę większe pole manewru, coś a la kapka
Prawdziwych została garstka (Garstka)
Ukradła uczucia, potem zrzuciła to wszystko rano (He, he, he)
[Male Vocal]
[Outro]