Miasto zasypia pod mokrym światłem lamp
tramwaj znów jedzie tam, gdzie byliśmy raz
twoje imię w szybie pisze mi oddech
znikasz szybciej niż potrafię je zetrzeć
Kurtka pachnie jeszcze twoim dniem
a ja się uczę żyć bez słowa „my”
radio gra coś, co już znam na pamięć
ale bez ciebie wszystko brzmi jak nic
Pre-refren
I tylko noc umie mówić twoim głosem
kiedy nie śpię, a powinienem już
Refren
Bo tęsknię tak, jak morze za brzegiem
wracam do ciebie w każdym śnie
choć rano znów jesteś daleko ode mnie
jakbyś nie była tu nigdy, nie
Tęsknię tak — aż milczą piosenki
nawet wiatr przestał mnie znać
gdybyś zapytała, czy jeszcze pamiętam
odpowiem: uczę się zapominać
Zwrotka 2
Twoje kubki stoją równo jak dawniej
nie mam odwagi przestawić ich
zostawiłaś ciszę w moim mieszkaniu
najgłośniejszą ze wszystkich ciszy
Mijam miejsca, które wiedzą za dużo
chodniki pamiętają nasz śmiech
ludzie przechodzą obok zupełnie obcy
a ja wciąż czekam, że skręcisz tu gdzieś
Pre-refren
I tylko noc udaje, że cię oddaje
na kilka minut zanim świt
Refren
Bo tęsknię tak, jak morze za brzegiem
wracam do ciebie w każdym śnie
choć rano znów jesteś daleko ode mnie
jakbyś nie była tu nigdy, nie
Tęsknię tak — aż milczą piosenki
nawet wiatr przestał mnie znać
gdybyś zapytała, czy jeszcze pamiętam
odpowiem: uczę się zapominać
Bridge
A gdyby można było cofnąć milczenie
powiedziałbym wszystko prostiej niż dziś
że czas nie leczy — tylko uczy nosić
to, czego nie da się już zdjąć z myśli
Ostatni refren (ciszej)
Tęsknię tak… nawet kiedy zasypiam
twoje miejsce pilnuje snu
i chyba najbardziej boli mnie właśnie
że świat bez ciebie działa wciąż