W oddechu wiatru, święty szmer
Echo głosu, wezwanie do modlitwy
Niech każde bijące serce wzniesie się unisono
I niech każda żywa istota wyśpiewuje chwałę Ojca
Od wschodu do zachodu słońca
Niech nasze dusze będą wypełnione Jego miłością
Na polach złotej pszenicy, pod nieskończonym niebem
Niech nasze głosy zjednoczą się w błogosławionej pieśni
Chwalmy Pana, chwalmy Jego święte imię
Niech jego światło świeci, rozproszy cienie
Chwalmy Pana z głębi naszych serc
Niech Jego łaska wiecznie prowadzi nas
Od majestatycznych gór do głębokich rzek
Niech jego boska obecność zaleje nas
W śpiewie ptaków, w szeleście liści
Niech każde stworzenie objawi swą wielkość
Chwalmy Pana, chwalmy Jego święte imię
Niech jego światło świeci, rozproszy cienie
Chwalmy Pana z głębi naszych serc
Niech Jego łaska wiecznie prowadzi nas
Niech niebo i ziemia w doskonałej harmonii
Niech sławią wielkość Jego dobroczynnej ręki
Niech nasze życie będzie hymnem, szczerą ofiarą
Żywym świadectwem naszej miłości i modlitwy
Chwalmy Pana, chwalmy Jego święte imię
Niech Jego światło świeci, rozproszy cienie
Chwalmy Pana z głębi naszych serc
Niech Jego łaska wiecznie prowadzi nas
Chwalmy, chwalmy, chwalmy Pana
Na wieki wieków, Amen