Zwrotka 1]
Jak byłem młody, zamknąłem się w łazience
I nalałem se do wanny wody
Otworzyłem se browara,
A się naebałem i przyciąłem komara
W ręce trzymałem puszkę –
Zaznaczam: pustą puszkę,
Bo browara wyjebałem duszkiem
Wanna pojebała mi się z łóżkiem
⸻
[Zwrotka 2]
Nagle ktoś zajebał kopa w drzwi
Nie wiem, czy mi się to śni
Potem drugi i trzeci,
Puszka mi wypada z ręki
Zza drzwi słyszę: „Łazienka jest zamknięta!”
Bożenka krzyczy, że się zesra
Ktoś szuka śrubokręta
Mama drze japę jak jebnięta
⸻
[Zwrotka 3]
– Maciek! Maćku! Maciuś!
Synek, kurwa, nic ci nie jest?!
Nagle wpierdalają się do środka
Ja najebany jak stokrotka
Nagle budzę się,
Puszka po browarze po podłodze turla się
Matka pyta:
– Synek, co ci jest?
Ja najebany, zaczynam jąkać się
⸻
[Refren]
I pytam…
Co się, co się, co się stao?!
Co się, co się, co się stao?! (x2)
⸻
[Outro]
To historia Maćka Magika,
Co po browarze znika
To Maciek K.L.N,
Jeden dziewięć dziewięć dziewięć
Te V Pe – Auuu dziki!
Róbcie w życiu uniki,
Unikajcie paniki,
Bo wpadniecie we wnyki
I popali wam styki