Gdzie Gorce sięgają nieba, a słońce nad szczytem lśni
W Koninie pod górskim zboczem, tradycja od lat się tli.
To tutaj, w rodzinnych stronach, co Sławomir z Kajrą znają,
U Jaśka w słynnej Bacówce, gości z sercem witają!
(Refren)
Bacówka u Jaśka – tu bije Gorców serce,
Oscypek rumiany, tradycji najwięcej!
Bunc świeży jak rosa i słone korboce,
Tu smakuje życie przez dni i przez noce!
Bacówka u Jaśka, gdzieś w cieniu Turbacza,
Tu zapach oscypka każdego osacza!
Bunc, słone korboce i kubek żentycy,
Najlepsza biesiada w całej okolicy!
W sercu dzikich Gorców, gdzie tradycja trwa,
Nie ginie zwyczaj, co setki lat ma.
Tam w cieniu szałasu, gdy świt budzi dzień,
Odchodzi w niepamięć nocny mroku cień.
Na cechowie Jasiek z juhasami swymi,
Doją białe owce rękami zwinnymi.
W drewnianych skopkach już mleko się pieni,
Tu duch góralski nigdy się nie zmieni!
U Jaśka nie ma „E-dodatków” ani żadnej ściemy,
Tu naturalnie i zdrowo ze smakiem jemy!
Chemii nie uświadczysz, choćbyś szukał z lupą,
Prawdziwe jedzenie, co nie jest marną zupą!
W Koninkach w budce rarytas się chłodzi,
A w samej Koninie u źródła – tam smak się rodzi!
Nawet na Kleparzu w Krakowie go znajdziecie,
To najlepsze sery, jakie zjecie na tym świecie!