Słońce dopiero co wstało nad blokiem,
A on już śledzi mnie czujnym okiem.
Cztery łapy w blokach startowych czekają,
Uszy jak radary sygnał odbierają.
Nie potrzebuje budzika ni kawy,
Monte jest gotów do wielkiej wyprawy!
(Refren)
Oto Monte – mistrz podwórka,
Najszybsza łapa, najmiększa chmurka.
Ogonem pisze radosne wiersze,
Miejsce w moim sercu ma zawsze pierwsze.
Monte, Monte – kudłaty kumpel mój,
Z nim każdy spacer to przygód rój!
(Zwrotka 2)
Znajdzie patyk, co był zagubiony,
Obszczeka gołębie z każdej strony.
Gdy widzi smycz, to tańczy sambę,
W nosie ma deszcz i każdą kałużę-bombę.
A kiedy wraca, zmęczony troszeczkę,
Zasypia, kładąc na łapach główeczkę.
(Mostek)
Może i czasem pogryzie mi buta,
Może i z niego niezła jest psuta.
Lecz gdy przychodzi i trąca mnie nosem,
Świat staje się lepszy, choćby pod skosem.
(Refren)
Oto Monte – mistrz podwórka,
Najszybsza łapa, najmiększa chmurka.
Ogonem pisze radosne wiersze,
Miejsce w moim sercu ma zawsze pierwsze.
Monte, Monte – kudłaty kumpel mój,
Z nim każdy spacer to przygód rój!
(Zakończenie)
Mój mały Monte...
Najlepszy pies na horyzoncie.
(Hau, hau!)
Co o tym sądzisz?
Jeśli Monte ma jakieś specyficzne cechy (np. jest konkretnej rasy, kocha jeść masło orzechowe albo boi się odkurzacza), daj znać – chętnie dopiszę dedykowaną zwrotkę!