[intro}
Ole Ole Olek śik śik śik
jedziemy z kurwą !!
Sśiesz pięknie tak
po kątach jak ten rak
i jak cwel
resztę dopowie matka
ta stara wariatka
łapeć twoje imię
ty tępy głupi skurwysynie
Przez jakiś czas brata udawałeś
A po kątach w chuja grałeś
łapciu ty
chuj ci w ryj
przypominasz matkę. Jesteś taki jak ona
dla ciebie żadna korona
jesteś zwykły żul, a nie kurwa król
kurwo zaraz cię zajebię
Więc obracaj się za siebie,
woooo wo wo wo
ty chuju niedobry
będziesz mi z dupy wyjadał bobry
jeśli przyjdziesz
Wtedy wskażę ci drzwi
i napluję prosto w ryj
[bridge]
Będziesz wić się jak ten wąż
łapciem byłeś i jesteś wciąż
Złotówą, taryfiarzem,
dupsko twe dla chujów garażem
no i co tak stoisz? dupy będziesz dawał
weź już wypierdalaj
nikt taksówki nie zamawiał
sśiesz, dobrze wiem
W szafce chowasz do dupy krem
myślisz że nie wiem że na spadek mnie wyjebałeś ?
jak ciotki inwestycje przede mną chowałeś ?
i kupiłeś se nowy samochód kozak inwestycja
i resztę przechlałeś taki popis dałeś
Ance twojej życie marnowałeś tak długo
za to cię kurwo zajebie maczugą
Tak bardzo się cieszę, gdy płaczesz
dziś potraktuję cię inaczej
Nie jak brata
Bo jesteś szmata
wsiadaj na bata
myślałeś że jesteś kozak ?
a tu Łukaszek znowu górą
moje pieniądze zarabiają na siebie
a ty idź zarabiać dziurą
i kup se nową toyotę
zawszę miałem cię za ciotę
będziesz zdychał kurwa sam
boś kurwiszcze bo żeś cham
nawet Wiesiek wrzuca ci
więc spierdalaj za te drzwi
łapeć imię takie masz
i kurewsko brzydką twarz.
[Outro]
a kto ?
marcin olekśik !
łeb jebany... ebany... ebany... ebany...