Grudniowy vibe, świeci miasto jak neon,
Płatki lecą w dół, my idziemy swoją melą.
Zimno wkoło, a ja z tobą ciągle mam żar,
Bo grudzień to magia — co roku robi swój czar.
Kurtka puch, pod nią serce pali jak kominek,
Idę przez ten zimny świat, a każdy krok to filmik.
Światła migoczą, ludzie biegną za prezentem,
A ja szukam tylko ciebie — ty jesteś moim świętem.
Grudzień ma swój rytm, śnieg tańczy tak jak break,
Cisza wokół, a mój bit odbija się o tech.
Mieszam mróz z emocją, robię z tego własny track,
Na ulicach biel, a w środku serca czerwień jak znak.
Grudniowy vibe, świeci miasto jak neon,
Płatki lecą w dół, my idziemy swoją melą.
Zimno wkoło, a ja z tobą ciągle mam żar,
Bo grudzień to magia — co roku robi swój czar.
Ludzie gonią czas, a ja celebruję moment,
Dłoń w dłoni, pod stopami skrzypi biały dywan — płomień.
W kieszeni mam marzenia, a na ustach świeży wers,
Grudzień pisze swoją historię, ja dopiszę resztę też.
Niech pada śnieg, niech ten vibe nas przykryje,
Zimowy rap płynie, a serce dalej bije.
Miasto mruga lampami, jakby znało nasz plan,
Grudniowy klimat — to mój ulubiony stan.
Grudniowy vibe, świeci miasto jak neon,
Płatki lecą w dół, my idziemy swoją melą.
Zimno wkoło, a ja z tobą ciągle mam żar,
Bo grudzień to magia — co roku robi swój czar.